I dobiega koniec roku 2025, ale to nie koniec roku harcerskiego!
Nasza sobotnia zbiórka była wyjątkowa. Rozpoczęliśmy ją roratami (Mszą Świętą ku czci Najświętszej Maryi Panny), podczas których przekazaliśmy parafii Betlejemskie Światło Pokoju, odebrane od harcerzy ZHP na uroczystym apelu tydzień wcześniej.
Po Mszy, ponieważ była dopiero 7:30, właściwą część zbiórki rozpoczęliśmy… śniadaniem! Wilczki coraz lepiej radzą sobie zarówno z podziałem obowiązków, jak i z ich wykonywaniem. Akela w tym czasie przygotował gorące kakao.
Przy posiłku poruszyliśmy sporo ważnych tematów — a niektóre dość szybko ucięliśmy. Potem posprzątaliśmy i udaliśmy się na apel. Podczas apelu nie tylko przypomnieliśmy sobie Prawo Wilczka i modlitwę Wilczka, ale też zwróciliśmy uwagę na to, jak ważna jest postawa ciała podczas modlitwy.
Gdy ochotnicy (Krzysztof, Mati i Krzyś) przygotowywali scenkę do Skały Narady, Szymon, Kuba i Dominik przypominali sobie, jak wykonuje się Wielki Okrzyk. Scenka nie była prosta — trzeba było pokazać, że tego dnia Mowgli był bardzo rozdrażniony, bo docierało do niego wiele bodźców i nie potrafił się skupić. Wilczki poradziły sobie rewelacyjnie: nie tylko z prezentacją scenki, ale również z odpowiedziami i spostrzeżeniami.
W parku zawiesiliśmy kulę z pokarmem dla ptaków, bo dni są coraz chłodniejsze. Krzyś zaliczył kolejne zadanka (gratulacje!), a Mati nauczył nas interesującej gry. To było naprawdę zgrane towarzystwo, a wszystko — jak zawsze — przeplatane grą i zabawą.
Mimo że zbiórka skończyła się o 10:00, spora część chłopców została, aby jeszcze chwilę spędzić wspólnie czas.
Za wszystko Wam bardzo dziękuję i życzę błogosławionych świąt Bożego Narodzenia. Niech w czasie wolnym od szkoły i codziennych zajęć każdy z nas potrafi odnaleźć czas dla Boga: chwilę samotności i chwilę milczenia, aby móc usłyszeć, czego Pan chce dla nas…
Ze wszystkich sił!
Akela 🐺
Mini album: Zbiórka 20 grudnia 2025 (Gdańsk-Osowa)
PS: Tym razem mamy trochę więcej zdjęć ze zbiórki, bo w kilku momentach w fotografa wcielił się wilczek Dominik. Dzięki!
